Ubezpieczenie mieszkania – na co zwrócić szczególną uwagę?

Ubezpieczenie mieszkania – na co zwrócić szczególną uwagę?
Rate this post

Ubezpieczenie mieszkania należy do tej grupy ubezpieczeń, które dobrze jest mieć wykupione. Dlatego, że nigdy nie wiadomo, co się stanie, czy nie pojawią jakieś zdarzenia, które zniszczą mieszkanie. Ofert ubezpieczeń na rynku jest sporo. Praktycznie każde Towarzystwo Ubezpieczeniowe ma w swojej ofercie polisę na mieszkanie. Duży wybór dla jednych jest udogodnieniem, bo można sporo ofert porównać, dla innych niekoniecznie, bo nie wiedzą, na co się zdecydować. Nie wolno jednak podejmować decyzji zbyt pochopnie. Trzeba dobrze przeanalizować oferty. Na co zwrócić szczególną uwagę?

Po pierwsze trzeba dokładnie przeczytać OWU, czyli Ogólne Warunki Ubezpieczenia. Przy każdej polisie znajduje się ten dokument. Można go ściągnąć ze strony internetowej, albo otrzymać bezpośrednio od Ubezpieczyciela. W OWU dokładnie są określone warunki ubezpieczenia. Ważne jest, żeby sprawdzić, jaki jest przedmiot ubezpieczenia.

Przeważnie ubezpieczeniu podlega samo mieszkanie, a np. garaż, balkon, czy mienie ruchome trzeba dodatkowo zapłacić. Po drugie trzeba pamiętać, żeby sprawdzić, jaki jest zakres ubezpieczenia. Mogą być różne zakresy ubezpieczeń np. od zdarzeń losowych (powódź, pożar, trzęsienie ziemi itp.), od kradzieży, zniszczenia mienia i wielu innych.

Oczywiście poszerzenia zakresu ubezpieczenia wiąże się z dodatkowymi kosztami. Ponadto trzeba wybrać okres ubezpieczenia. Najczęstszy proponowany czas obowiązywania polisy to jeden rok, czasami również ten okres wynosi dwa lat lub pół roku. Kolejnym ważnym elementem polisy, na który należy zwrócić uwagę jest suma ubezpieczenia.

Im większa tym więcej się dostanie w razie wystąpienia zdarzenia, od którego mieszkanie jest ubezpieczone. Ponadto warto sprawdzić, jakie są wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela, czyli, za jakie zdarzenia Towarzystwo Ubezpieczeniowe nie ponosi odpowiedzialności.


  1. Dokłądnie czytajcie umowę ubezpieczenia i jeśli coś nie rozumiecie to doradźcie się kogoś. Większa część społeczeństwa czyta po łebkach takie umowy a później wychodzą z tego heca.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz